|
|
Seminarium firmy PrintSoft
W dniach 2–4 grudnia w hotelu Trawiński w Poznaniu firma PrintSoft Polska zorganizowała seminarium poświęcone problematyce drukowania cyfrowego. Tegoroczne seminarium nosiło tytuł „PrintSoft – Rozwiązania. Nowe technologie przetwarzania danych i emisji dokumentów”. Patronat medialny nad imprezą sprawowało wydawnictwo „Świata Druku”. Relację z tego wydarzenia opublikujemy w kolejnym numerze „ŚD”.
Xerox o drukowaniu w kolorze
W dniu 18 listopada, podczas spotkania w Galerii Piotra Nowickiego w Warszawie firma Xerox zaprezentowała wyniki badań dotyczących znaczenia koloru w dokumentach. Przedstawione dane pochodzą z wieloletnich badań prowadzonych przez naukowców Xerox w centrach badawczych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Europie. W 2002 r. Xerox przeznaczył na badania i rozwój 917 mln dolarów (około 6 proc. obrotów firmy). W tym samym roku liczba zarejestrowanych przez Xerox patentów przekroczyła 15 000.
Realizowane przez Xerox prace nad rozwojem technologii drukowania w kolorze są związane ze wzrastającym zapotrzebowaniem rynku na tego typu drukowanie i kopiowanie. Według szwajcarskiej firmy InfoSource europejski segment kolorowych kopiarek w pierwszej połowie 2003 r. odnotował 74-procentowy wzrost. Do głównych przyczyn tego trendu przedstawiciele Xerox zaliczają: stałe obniżanie kosztu drukowania dokumentów kolorowych oraz wzrost świadomości znaczenia koloru w informacji drukowanej.
Prowadzone badania potwierdziły, że kolor jest uniwersalnym sposobem komunikacji. Jego zastosowanie w dokumencie powoduje zwiększenie koncentracji czytelnika o 80 proc. W tym samym stopniu wzrasta chęć zapoznania się z treścią dokumentu. Szacuje się, że stopień zrozumienia informacji zawartej w dokumencie kolorowym jest o 60 proc. wyższy w porównaniu z tekstem czarno-białym. W badaniu przeprowadzonym na grupie członków kadry kierowniczej przetestowano zdolność do zapamiętania informacji pochodzących z dokumentów kolorowych i czarno-białych. Osoby, które otrzymały dokumenty w kolorze, spędziły na ich czytaniu o 70 proc. czasu mniej niż czytelnicy dokumentów czarno-białych i zapamiętały o 30 proc. więcej.
Wykorzystanie koloru w formularzach drukowanych i elektronicznych zwiększa o 80 proc. szanse uniknięcia błędów przy ich wypełnianiu. Pośrednim skutkiem zastosowania koloru w formularzach jest oszczędność czasu osoby wypełniającej oraz ograniczenie konieczności angażowania obsługi (w urzędach, na poczcie, w banku). Kolor jest również organizatorem informacji. Oznaczenie kolorem dokumentów w zbiorze powoduje, że każdy z nich staje się łatwo dostępny. Oznaczenie kolorem fragmentów przewodników czy instrukcji obsługi wpływa na skrócenie czasu wyszukiwania potrzebnych informacji nawet o 70 proc.
Badania Xerox potwierdziły również argumenty za zastosowaniem koloru w znakach firmowych. Okazuje się, że stopień rozpoznawalności marki, która została zaprojektowana z wykorzystaniem koloru, jest wyższy o 82 proc. Za stosowaniem koloru w dokumentach przemawiają nie tylko badania. Praktyka firm, które zdecydowały się na użycie koloru na fakturach wysyłanych do klientów, wykazuje że są one szybciej zauważane przez osoby decydujące o kolejności realizacji płatności. Przedstawiciele Xerox szacują, że spłacalność faktur, na których kwota do zapłaty została oznaczona kolorem, jest wyższa o około 30 proc.
Przyszłość druku kolorowego jest związana z kontynuowaniem prac nad jego rozwojem. Xerox poprzez takie osiągnięcia jak toner chemiczny, agregacja emulsyjna (EA) czy technologia druku stałoatramentowego (SolidInk) przyśpiesza proces zastosowania nowatorskich technologii w urządzeniach dostępnych dla klientów na całym świecie. Wspomniane technologie są zastosowane w kolorowych urządzeniach wielofunkcyjnych Xerox DocuColor 3535 (toner EA) i drukarkach Phaser (SolidInk).
więcej
| Grudzień
| Aktualności
|
Ewa Drzewińska
Stosowana w Europie klasyfikacja papierów drukowych i do pisania różni się od klasyfikacji amerykańskiej i japońskiej, toteż dane statystyczne i literaturowe pochodzące z tych rejonów nie zawsze dają się ze sobą porównać.
Klasyfikacja CEPI
Konfederacja Europejskiego Przemysłu Papierniczego (CEPI – Confederation of European Paper Industry) klasyfikuje papieru drukowe i do pisania w sposób następujący:
• Papier gazetowy (Newsprint)
Papier stosowany głównie do drukowania gazet. Wytwarzany najczęściej z mechanicznych mas włóknistych i/lub mas makulaturowych, bez lub z małą ilością wypełniacza. Gramatura zwykle od 40 g/m2 do 52 g/m2, ale może być wyższa niż 65 g/m2. Papier gazetowy jest gładzony maszynowo lub słabo kalandrowany, biały lub słabo barwiony i jest stosowany w zwojach do drukowania typograficznego, offsetowego lub fleksograficznego.
• Papier niepowlekany z mechanicznymi masami włóknistymi (Uncoated Mechanical)
Papier przeznaczony do drukowania lub innych celów graficznych, w którym włókna z mas celulozowych stanowią mniej niż 90% masy włóknistej. Ten gatunek papieru jest znany także jako papier drzewny lub papier do drukowania czasopism ilustrowanych, taki jak wysokowypełniany papier superkalandrowany na czasopisma drukowane technikami rotograwiurową i offsetową.
• Papier niepowlekany bezdrzewny (Uncoated Woodfree)
Papier przeznaczony do drukowania lub innych celów graficznych, w których co najmniej 90% masy włóknistej stanowią włókna z mas celulozowych. Papier niepowlekany bezdrzewny może być wytwarzany z rozmaitych mas włóknistych, z różną zawartością pigmentów mineralnych i poddany szeregowi procesów wykańczających, takich jak zaklejanie powierzchniowe, kalandrowanie, gładzenie maszynowe i nadawanie znaków wodnych. Te gatunki obejmują większość papierów biurowych, takich jak papiery na formularze, do kopiowania, do drukarek komputerowych, do pisania i książkowe. Do tej grupy papierów należą papiery pigmentowane i papiery „powlekane” (gramatura powłoki poniżej 5 g/m2 na stronę) na prasie zaklejającej.
• Papiery powlekane (Coated Papers)
Wszystkie papiery przeznaczone do drukowania lub innych celów graficznych i powlekane jedno- lub obustronnie mieszankami z pigmentami mineralnymi, takimi jak kaolin (china clay), węglan wapnia itp. Powlekanie może odbywać się rozmaitymi metodami, zarówno na maszynie papierniczej, jak i poza maszyną papierniczą i może być uzupełnione superkalandrowaniem.
więcej
| Grudzień
| Podłoża drukowe
|
Ludwik Buczyński
Formowanie tonerów stosowanych w procesach drukowania elektrostatycznego (w drukowaniu laserowym i z zastosowaniem elementów LED) jest realizowane tradycyjną metodą mechaniczną i metodami chemicznymi. Proces mechaniczny polega na mieleniu i dokładnej segregacji poprzednio wytworzonych cząstek tonerów. Wymaga on dużych ilości energii. Cząstki tonerów mają nieregularne kształty, duże wymiary, mimo segregacji ich rozrzut wymiarowy jest duży (rys. 1a).
Chemiczne metody otrzymywania tonerów to: polimeryzacja, agregacja emulsyjna, dyspersja1,5/.
Polimeryzacja (tradycyjna metoda chemiczna) polega na zdyspergowaniu mieszaniny monomeru, pigmentu i żywicy w roztworze wodnym i poddaniu otrzymanego roztworu działaniu wysokiej temperatury, która wywołuje polimeryzację i powstanie tonera. Dalej następuje jego oczyszczanie. O wielkości cząstek decyduje pierwsza faza polimeryzacji. Tonery otrzymane tą metodą mogą mieć cząsteczki o kształtach kulistych. Technologia ta jest stosowana przez firmy Nippon Zeon i Canon.
Druga metoda chemiczna, metoda agregacji emulsyjnej, jest metodą nową, obecnie coraz szerzej stosowaną. Jest ona przedmiotem niniejszego opracowania.
Technologia agregacji emulsyjnej jest stosowana przez szereg firm. Jej stosowanie zostało zapoczątkowane i obecnie jest najbardziej zaawansowane w firmie Fuji Xerox. Produkcję tonerów w oparciu o tę technologię prowadzi także firma Konica. 1,2,4,6/
Trzecia metoda – dyspersji rozproszeniowej, jest rozwinięciem metody pierwszej, z zastosowaniem specjalnych materiałów o małych wymiarach cząsteczek i specjalnych metod usuwania rozpuszczalnika. Tonery otrzymywane tą metodą mają sferyczną budowę cząsteczek. W niektórych przypadkach budowa ta jest celowo zmieniana w końcowej fazie procesu tworzenia tonera – cząsteczki przybierają kształty elipsoidalne, mało regularne, określane w literaturze jako kształty „kartofla” – (ang. potato shape) lub „maliny” (ang. raspberry shape) 1,6/ (rys. 2.). Technologię tę stosują firmy Fuji Xerox i Ricoh.
więcej
| Grudzień
| Materiały
|
Postawione w tytule pytanie można interpretować bardzo szeroko. Kiedy mowa o rynku, przeciętny użytkownik myśli przede wszystkim o dostępnej ofercie produktów, a zaraz potem o ich cenie. Jednak rynek to nie tylko bieżąca podaż, popyt i cena. To także układ sił po stronie podaży. Warto więc wiedzieć nie tylko, jakie nowe produkty oferują dostawcy, ale też – w jakim kierunku rozwijają się i co zamierzają. Do firm zajmujących się sprzedażą farb drukowych na polskim rynku zwróciliśmy się z pytaniami na temat nowości w ich ofercie, znaczenia ceny dla decyzji o zakupie oraz dokonanych i zamierzonych przekształceń strukturalnych w branży.
1. Jakie nowe rozwiązania w dziedzinie farb drukowych pojawiły się w ofercie producenta w ciągu ostatnich 2–3 lat?
2. Czy jakieś nowości trafiły w tym czasie także na polski rynek?
3. Czy również do rynku farb drukowych w Polsce odnosi się stwierdzenie, że czynnikiem decydującym o zakupie jest cena?
4. W ciągu ostatnich trzech lat bardzo wyraźnie zaznaczyła się tendencja do koncentracji i centralizacji kapitału i produkcji w przemyśle farb poligraficznych. Niektóre firmy przeprowadziły fuzje, inne dokonały istotnych przesunięć w zakresie specjalizacji produkcji, wycofywania się z niektórych segmentów rynku i wchodzenia na inne rynki. Słyszy się, że to jeszcze nie koniec tych posunięć. Czy firma planuje jakieś poczynania w wymienionych kierunkach? Co na ten temat może obecnie ujawnić?
A oto, co nam odpowiedzieli.
więcej
| Grudzień
| Materiały
|
Do firm produkujących materiały samoprzylepne zwróciliśmy się z pytaniami o ich nowości rynkowe, a konkretnie o to:
• Jakie nowości zostały pokazane na targach Labelexpo?
• Czy któreś z nich trafiły już lub trafią w niedługim czasie na polski rynek?
• Czy da się wyróżnić jakieś specyficzne cechy polskiego rynku materiałów samoprzylepnych?
Na te pytania odpowiedziały nam firmy MACtac i Raflatac. W uzupełnieniu – nowości w ofercie firmy Tesa.
więcej
| Grudzień
| Materiały
|
Na pytania redakcji odpowiada Helmut Schmidt, Chief Operating Officer w firmie Flint-Schmidt
W czerwcu 2002 roku firmy Flint Ink i Gebrüder Schmidt GmbH połączyły się. Powstałe przedsiębiorstwo jest trzecim pod względem wielkości producentem farb drukowych w Europie. U podstaw decyzji o przeprowadzeniu fuzji leżało dążenie do rozszerzenia oferty produktów, zakresu usług serwisowych i technologii dla klientów z branży drukarskiej, przemysłu opakowań oraz z branży obróbki wykończeniowej. Półtora roku po fuzji dr Helmut Schmidt, Chief Operating Officer firmy Flint-Schmidt dokonuje pierwszego bilansu wyników oraz przedstawia przyszłe strategie przedsiębiorstwa.
więcej
| Grudzień
| Wywiad
|
Rozmowa z Cezarym Wojciechowskim, dyrektorem zarządzającym firmy Amcor Polska Sp. z o.o.
– Państwa firma należy do koncernu Amcor...
– Grupa Amcor Rentsch, do której należymy, jest częścią australijskiego koncernu Amcor produkującego opakowania, założonego w 1860 roku. To największa firma produkcyjna w Australii, znajduje się także w ścisłej światowej czołówce firm o największej sprzedaży. Koncern Amcor zatrudnia 30 tysięcy pracowników w 36 krajach, posiada 218 centrów produkcyjnych, a roczna wartość jego sprzedaży wynosi 11 miliardów australijskich dolarów (6,6 mld euro).
Firma Rentsch powstała w 1848 roku w Szwajcarii. W 1994 roku Amcor kupił całą grupę Rentsch. W ramach tego koncernu Amcor Rentsch jest liderem jeśli chodzi o produkcję opakowań dla przemysłu tytoniowego. Łącznie grupa Amcor Rentsch zatrudnia 2000 pracowników, z czego w Europie 1300. Na całym świecie jest czternaście firm, 14 centrów produkcyjnych należących do Amcor Rentsch, z czego w Europie – dziewięć. Najstarsza jest firma szwajcarska, potem powstała firma we Francji, następnie w Niemczech, w Portugalii, w Polsce, Irlandii, i wreszcie – w Rosji. Oprócz tego są dwie fabryki w Chinach, jedna w Malezji (Singapur) i dwie w Australii (koło Sydney i koło Melbourne). Poziom sprzedaży grupy to 400 mln euro.
Najmłodsza firma w grupie Amcor Rentsch to Amcor Rentsch Novgorod w Nowogrodzie Wielkim w Rosji. Polska firma odpowiadała za rozruch tej firmy. Nasi pracownicy byli już na tyle dobrze wyszkoleni, że mogli służyć pomocą kolegom w Rosji. Przez pewien czas byłem szefem regionalnym w zakresie produkcji i logistyki – podlegała mi i firma w Polsce, i w Nowogrodzie.
więcej
| Grudzień
| Wywiad
|
Linia zbierająco-szyjąca Presto w Drukarni Gryf Warszawa
Presto to linia zbierająco-szyjąca skonstruowana z myślą o opłacalnej produkcji małych i średnich nakładów. Ma wszystkie zalety małej maszyny Müller Martini: ustawianie wspomagane przez menu, krótkie czasy przezbrajania i przyrządu, sprawdzoną technikę zbierania i szycia, trójnóż oraz układarkę krzyżową. W sumie – perfekcyjny zestaw modułowy stanowiący pierwszy krok w kierunku automatycznego zbierania i szycia.
więcej
| Grudzień
| Maszyny i urządzenia
|
Herbert Czichon
Technologia od komputera do formy drukowej wymaga specjalnych płyt z warstwą fotoczułą o podwyższonej czułości lub też płyt z warstwą termoczułą. Są to obecnie płyty droższe od tradycyjnych offsetowych płyt presensybilizowanych, które są stosowane do naświetlania w zwykłych kopiarkach (naświetlanie poprzez diapozytywy lub negatywy fotograficzne). Płyty te jednak nie mogą być stosowane w tradycyjnej technologii od komputera do formy drukowej, gdyż ich czasy naświetlania byłyby zbyt długie.
W ostatnich latach rozwinęła się technologia od komputera do formy poliestrowej oraz od komputera do konwencjonalnej (tradycyjnej) płyty offsetowej aluminiowej (CtcP – Computer to Conventional Plate), która jest tematem niniejszego artykułu. Technologia ta umożliwia stosowanie zwykłych, stosunkowo tanich, tradycyjnych, offsetowych płyt aluminiowych presensybilizowanych.
więcej
| Grudzień
| Przygotowalnia
|
VI Sympozjum Fleksograficzne Krapkowice 2003
W dniach 20 i 21 listopada odbyło się kolejne, szóste już sympozjum fleksograficzne zorganizowane przez firmę Chespa z Krapkowic. Podobnie jak w ubiegłym roku, miejscem obrad były sale hotelu Mercure w Opolu. W tegorocznym sympozjum wzięło udział blisko 150 osób – głównie klientów Chespy z całego kraju.
Obrady pierwszego dnia sympozjum rozpoczął prezes Chespy Joachim Siekiera. Po powitaniu gości przeszedł do prezentacji historii firmy, jej specjalizacji, struktury i rynków. Przypomniał, że Chespa zajmuje się produkcją form drukowych, farb graficznych oraz wykrojników. Poszczególne grupy wyrobów produkują trzy odrębne spółki. Kolejna spółka, powołana do życia z początkiem bieżącego roku, sprzedaje ich wyroby odbiorcom. Obecnie 50% sprzedaży stanowią farby, 45% – formy drukowe, 5% – wykrojniki. W tej chwili Chespa zatrudnia w Polsce 114 osób. Od 2000 roku datuje się aktywność Chespy na rynkach zagranicznych. Obecnie najwięcej eksportuje się do Czech (45%), Niemiec (37%) oraz Rumunii (16%). W tej chwili produkty Chespy są wprowadzane na kolejne rynki.
więcej
| Grudzień
| Relacja
|
W dniach 19–20 listopada br. w gmachu Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku odbyły się pokazy „Techniki kreacji cyfrowej”, zorganizowane przez Zakłady Artystyczne ART i gdańską Akademię Sztuk Pięknych we współpracy z firmą Xerox Polska. Honorowy patronat nad imprezą objął Jego Magnificencja Rektor ASP prof. Tomasz Bogusławski. Jednym z patronów medialnych było wydawnictwo „Świata Druku”.
Podczas pokazów prezentowano nowoczesne urządzenia drukujące firmy Xerox, najnowsze urządzenia cyfrowe firmy Nikon, oprogramowanie graficzne Adobe (które demonstrował jego dystrybutor, firma Wimal International), profesjonalne systemy oświetleniowe firmy Just Normlicht, urządzenia do pomiaru barwy firmy X-Rite, a także najnowsze monitory i sprzęt komputerowy firm Barco i Apple. Zaproszeni goście były to osoby związane z poligrafią, prepressem, działalnością wydawniczą, projektowaniem graficznym, fotografią oraz przedstawiciele firm, w których kolorowe i czarno-białe urządzenia do drukowania cyfrowego są niezbędnym narzędziem codziennej pracy. W pokazach uczestniczyli także studenci ASP oraz uczniowie szkół plastycznych i poligraficznych.
więcej
| Grudzień
| Relacja
|
Rozmowa ze Sławomirem Wojtasiem, dyrektorem generalnym Zakładów Artystycznych ART, organizatorem pokazów „Techniki kreacji cyfrowej”
„ŚD” – Jakie są Pana związki z gdańską ASP?
S.W. – Od 1980 do 1986 roku byłem studentem Wydziału Grafiki gdańskiej ASP i uzyskałem dyplom magistra sztuki. Od czasu ukończenia studiów pracowałem jako grafik. Jednak wciąż pamiętałem zdanie mojego profesora: „artystą się bywa, nie jest się nim na co dzień...”. Artystą zatem bywałem, a żeby utrzymać siebie i rodzinę zająłem się poligrafią i działalnością wydawniczą. Poligrafii uczyłem się zresztą już w liceum plastycznym. Praktykuję więc w tej dziedzinie od dwudziestu ośmiu lat.
więcej
| Grudzień
| Wywiad
|
W dniach 27–31 października na terenie Centrum Kulturalno-Wystawienniczego Sokolniki w Moskwie odbyły się 18. międzynarodowe targi wyposażenia i technologii dla poligrafii PolygraphInter.
Imprezę zorganizowały: MVK – firma organizująca wystawy w Centrum Sokolniki, w innych miastach Rosji, a także poza jej granicami, i MAP – ponadregionalne stowarzyszenie poligrafów z siedzibą w Moskwie.
Pierwsze targi poligraficzne odbyły się w Sokolnikach w 1969 roku. W nowej formule, jako PolygraphInter, targi o tej tematyce są organizowane corocznie od 1996 roku. Od tego czasu impreza zyskuje na znaczeniu będąc odzwierciedleniem tendencji panujących w branży poligraficznej. Powierzchnia wystawowa PolygraphInter powiększa się wraz z rozwojem rosyjskiego rynku poligraficznego. W roku 1996 wynosiła 10 tys. m2 (wystawiały się wówczas 134 firmy z 14 krajów), w roku 1999 – 20 tys. (200 firm z 18 krajów), a w roku 2003 – 33 tys. m2 (342 firmy z 25 krajów, reprezentujące 1100 producentów z 45 krajów).
więcej
| Grudzień
| Relacja
|
Krzysztof Tyczkowski
Zakres tematyki, której poświęcę kolejne artykuły, będzie związany z projektowaniem grafiki dla multimediów. Upływa już szósty rok od czasu, gdy rozpocząłem pracę w Instytucie Informatyki Politechniki Łódzkiej na kierunku grafika komputerowa. Doświadczenia, które udało mi się zgromadzić w tym czasie, podczas realizacji wielu prac dyplomowych moich studentów z zakresu projektowania grafiki multimediów, wydają się ciekawe i warte, jak sądzę, podzielenia się nimi z czytelnikami „Świata Druku”. Dlatego też rozpoczynam nową serię artykułów pod nieco zmodyfikowanym tytułem: „letteramagica.pl”
więcej
| Grudzień
| Przygotowanie publikacji
|
W dniach od 23 do 26 października w Krakowie odbywały się siódme Targi Książki. Od początku swego istnienia z roku na rok zyskiwały one coraz większy prestiż i uznanie zarówno wystawców, jak i czytelników, by cztery lata temu stać się największą krajową imprezą branży wydawniczej. Kiedy dwa lata temu Targi Książki w Krakowie odwiedziło 18 tysięcy osób, wydawało się, że ten rekord trudno będzie pobić. Jednak w ubiegłym roku na targi przyszło o dwa tysiące osób więcej, nie wspominając tych, którzy brali udział w imprezach poza terenami targowymi. Zaś w tym roku targi odwiedziło ponad 22 tysiące gości. Taka frekwencja to niewątpliwie potwierdzenie dużego zapotrzebowania na słowo pisane, które, jak się okazuje, nie wyszło z mody, a wręcz przeciwnie, ma spore grono wielbicieli.
Pomysł zorganizowania takich targów zrodził się, kiedy zauważono, że w Krakowie brakuje podobnej imprezy. Targi te okazały się strzałem w dziesiątkę, bowiem rozkochani w książce krakowianie swoją obecnością i uczestnictwem w targach przekonali wydawców, że pod Wawel warto przyjeżdżać. A wydawcy polubili Kraków – oni również bardzo sobie chwalą samą imprezę i klimat, jaki wokół niej panuje. Stąd też nie dziwi fakt, że na targach wystawia się wiele firm, począwszy od tych największych, a kończąc na małych wydawnictwach, dla których targi są doskonałą okazją do pokazania się na rynku i konfrontacji z potentatami.
Patronat honorowy nad tegorocznymi Targami Książki w Krakowie objął Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Sponsorem imprezy była firma International Paper Kwidzyn SA.
więcej
| Grudzień
| Targi
|
Katarzyna Faryńska
Wiele procesów produkcyjnych przemysłu poligraficznego jest związanych z rozpuszczalnikami i ich zanieczyszczeniem. Woda lub ciekłe substancje organiczne albo mieszaniny wodno-organiczne stanowią rozpuszczalniki bazowe między innymi wywoływaczy, utrwalaczy, kąpieli trawiących, zmywaczy poligraficznych, lakierów itd. Wykorzystane w zasadniczych lub pomocniczych operacjach ciekłe reagenty lub mieszaniny oczyszczające stanowią ścieki poprocesowe, których utylizacja jest koniecznością dla każdego zakładu wytwarzającego te odpady.
Jako typowe przykłady ścieków powstających w przemyśle poligraficznym można wymienić między innymi: zużyte wywoływacze, utrwalacze, ścieki z procesu oczyszczania zespołów farbowych, zużyte rozpuszczalniki zawierające pozostałości farb poligraficznych [1, 2].
więcej
| Grudzień
| Ochrona środowiska
|
Piotr Paszkowski
Z nowym rokiem kończy się era „złotego tygodnia” czyli czasu, jaki miał pracodawca na potwierdzenie na piśmie warunków umowy o pracę (siedem dni od dnia rozpoczęcia pracy). Nie da się ukryć, że nader często był to czas wykorzystywany na bliższe przyjrzenie się kandydatowi do pracy bez skutku finalnego, na zasadzie „pożyjemy – zobaczymy”, tzn. pracodawca „pożył” a pracownik „zobaczył” – drugą stronę bramy zakładu. Nie można jednak nie dostrzec pozytywów takiego rozwiązania, bowiem służyło ono w swej istocie stworzeniu pracodawcy możliwości zapoznania się z predyspozycją pracownika do wykonywanej pracy, a tym samym ukonkretnienia warunków spisywanej umowy. Także pracownik miał możliwość konfrontacji swoich oczekiwań z wymaganiami pracodawcy i jeżeli się one nie pokrywały, dochodziło do polubownego rozstania bez wzajemnych pretensji i roszczeń.
więcej
| Grudzień
| Prawo pracy
|
Andrzej Kuśmierczyk
Jak uzyskać podwyżkę wynagrodzenia bez proszenia o nią? Bez związków zawodowych, sporów zbiorowych, strajków? Bez trudnych negocjacji, których koszty obciążają naszą kieszeń i system nerwowy. Sprawa wydaje się beznadziejna. Na rynku istnieje przecież nadwyżka podaży pracy i to owa nadwyżka, a nie wartość wykonanej pracy decyduje o wysokości poborów. Jak wiemy, czynnikiem o niebagatelnym znaczeniu, hamującym wzrost wynagrodzenia, są obciążenia pracodawcy na rzecz skarbu państwa. Ale nie miejsce tutaj na zajmowanie się ekonomiczną teorią wartości, a wartości pracy szczególnie. Jak w konkretnych warunkach jednak podwyżkę dostać?
więcej
| Grudzień
| Psychologia w pracy
|
|
|
|