|
|
Konkurs Złoty Gryf 2004
Do 15 lutego 2004 roku wszystkie polskie drukarnie mogą zgłaszać swoje wyroby do konkursu „Złotego Gryfa 2004” – konkursu na najlepszą jakość w poligrafii, organizowanego przez Polską Izbę Druku.
Wystarczy jedynie wysłać po trzy egzemplarze prac wykonanych w kraju w 2003 roku pod adresem Polskiej Izby Druku, wpłacając jednocześnie na konto PID: (PKO BP SA I O/Warszawa, nr 94 10201013-122620949) kwotę 500 zł za zgłoszenie każdego wyrobu w danej kategorii.
Zgłaszane wyroby konkurują o nagrody w sześciu kategoriach: książka wielobarwna, czasopismo wielobarwne, książka jednobarwna, akcydens, opakowanie z nadrukiem oraz gazeta. Zwycięzcy otrzymują statuetki Złotego Gryfa, prawo jego używania jako znaku graficznego na blankietach firmowych oraz prawo i możliwość zamieszczania na swoich wyrobach formuły: „Wydrukowano w Polsce, w drukarni...”
Uczestniczący w konkursie producenci wyrobów ocenionych jako wysokojakościowe uzyskują dyplomy – certyfikaty. Udział w konkursie to dla drukarni okazja do promocji i potwierdzenia jakości wykonywanej przez nią produkcji, to wizytówka i atut w negocjacjach z obecnymi i nowymi zleceniodawcami zarówno w kraju, jak i za granicą, to także okazja do zmierzenia się z najlepszymi – szkoda ją stracić!
Szczegółowy regulamin konkursu i kartę zgłoszenia można znaleźć na stronach internetowych Polskiej Izby Druku: http://www.izbadruku.org.pl/
400 lat drukarstwa kaliskiego
W dniach 26 i 27 września br. w Kaliszu odbyła się konferencja „Druki i drukarnie Polski prowincjonalnej. 400 lat drukarstwa kaliskiego”, zorganizowana przez Kaliskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej, Książnicę Pedagogiczną i Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Towarzystwo Przyjaciół Książki w Kaliszu, pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W programie konferencji znalazło się kilkanaście wystąpień naukowych. W referatach i komunikatach przedstawiono wybrane zagadnienia z historii drukarstwa polskiego na przestrzeni czterech stuleci.
Po południu pierwszego dnia konferencji uroczyście otwarto wystawę „Cztery wieki drukarstwa kaliskiego” w salach Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej, Centrum Rysunku i Grafiki przy ul. Kolegialnej 4.
więcej
| Październik
| Aktualności
|
więcej
| Październik
| Aktualności
|
Tomasz Pawlicki
Zintegrowane cyfrowe przygotowalnie i technologie Computer-to-Plate są bez wątpienia przykładami wysokiego zaawansowania technicznego. Inwestowanie w wydajne systemy, które zapewniają pełną automatyzację procesów w przygotowalni jest podstawowym czynnikiem, który daje nam przewagę w stosunku do konkurencji i prowadzi wprost do podniesienia efektywności kolejnych etapów procesu produkcyjnego – druko-wania i procesów introligatorskich.
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Mimo że technologia CtP (Computer-to-Plate) ma już ugruntowaną pozycję w poligrafii, większość płyt jest ciągle naświetlana w tradycyjny sposób. Bez wątpienia jednak technologia naświetlania płyt bezpośrednio z komputera w niedługim czasie stanie się w standardem w przemyśle poligraficznym. Ilość dostępnych rozwiązań CtP, z których część „płynie z prądem”, inne zaś „pod prąd”, powoduje, że zarówno dotychczasowi, jak i przyszli użytkownicy zadają sobie pytanie: co wybrać?
Firma MAN Roland Polska ma w swoim portfolio wszystkie zaakceptowane przez rynek technologie, poczynając od termicznej, poprzez technologię lasera fioletowego, a kończąc na CtcP (Computer-to- conventional-Plate).
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Mimo, że usługowe naświetlanie w technologii z komputera na płytę drukową ma w Polsce krótką historię, na rynku działa już sporo firm specjalizujących się w tego rodzaju usługach i wciąż pojawiają się nowe. Coraz więcej drukarzy przekonuje się do CtP i nie chcąc czy nie mogąc za-instalować odpowiednich systemów u siebie, korzysta z usług w tym zakresie. Jedna z firm otworzyła już kilka oddziałów w różnych miastach i na niektórych rynkach regionalnych naświetlarnie zaczynają konkurować między sobą.
Chcąc poznać doświadczenia firm prowadzących usługowe naświetlanie CtP zwróciliśmy się do kilku z nich z następującymi pytaniami:
1. Od kiedy firma prowadzi usługi naświetlania CtP?
2. Jakim sprzętem firma dysponuje? Dlaczego zdecydowano się właśnie na te urządzenia?
3. Jak rozwija się zainteresowanie klientów technologią CtP?
4. Jaki jest obecnie stopień wykorzystania urządzeń CtP?
5. Czy trzeba edukować klientów w dziedzinie przygotowania materiałów dla CtP? Czy zachodzą zmiany w tej dziedzinie?
6. Czy zdarzyło się, aby współpraca z klientem nie ułożyła się z powodu „trudności technicznych nie do pokonania”? Jeśli tak, to jaka była przyczyna: sprzęt, oprogramowanie, wiedza i umiejętności?
7. Jakie są główne przyczyny obaw klientów przed zastosowaniem technologii CtP?
8. Czy zdarzyło się, aby klient po próbach z płytami naświetlanymi w technologii CtP zrezygnował i powrócił do technologii tradycyjnej?
9. Co jest obecnie największym problemem w prowadzeniu usługowej naświetlarni z technologią CtP?
A oto, co nam odpowiedzieli.
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Pierwsze rozmowy o usługowym CtP rozpoczęły się w 2000 r. po targach drupa. Targi te odwiedzili przedstawiciele praktycznie wszystkich liczących się krakowskich drukarń. Jednak temat usługowego naświetlania płyt okazał się wówczas zbyt rewolucyjny, choć wszyscy się tą technologią zachwycali. Wydawało się, że każda drukarnia zainstaluje swoje własne CtP. Potrzeba było dwóch lat rozmów i spotkań z drukarzami i klientami studia prepress, aby usługowe CtP znalazło rację bytu. Problemami były – z jednej strony mentalność odbiorcy, niechęć do zmian w procesie produkcyjnym, strach przed ewentualnymi zwolnieniami (bo przecież jedna maszyna może zastąpić paru ludzi w montażowni), zaś z drugiej strony logistyka. Do tej pory klient przychodził z gotowymi kliszami (nawet zeskładkowanymi elektronicznie) i można było drukować. Teraz drukarnia musi albo pośredniczyć w wykonywaniu form drukowych na zewnątrz, co jest dodatkowym wysiłkiem, albo oddać klienta bezpośrednio w ręce studia prepress. Tu pojawia się niepokój, czy klient nie zostanie zwerbowany przez inną drukarnię. Na szczęście dla nas ten ostatni problem nie stał na przeszkodzie w uruchomieniu usługowego naświetlania. Zaufanie do nas jako rzetelnego partnera było budowane od samego początku istnienia firmy.
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Piotr Łunkiewicz
Próbne wydruki i parametry prac zachwycają drukarzy korzystających z offsetu bezwodnego. To kolejny etap ewolucji płyty do drukowania bezwodnego, wynalezionej i wprowadzonej na rynek w latach 60. przez firmę 3M. Konwencjonalne płyty do drukowania bezwodnego są coraz lepiej znane na polskim rynku poligraficznym, warto jednak opisać stosowane u nas płyty CtP.
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Herbert Czichon
Część II
Technologia od komputera do maszyny offsetowej z zastosowaniem warstw wodowymywalnych
Metoda ta, zwana Agfa LiteSpeed, należy do metod z odnawialną formą drukową. Stosuje się specjalny roztwór kopiowy opracowany przez firmę Agfa. Ten sam roztwór zastosowano również do produkcji płyt termoczułych Thermolite. Urządzenie nanosząco-naświetlające opracowała firma Creo-Scitex.
Na ziarnowane i anodowo utlenione hydrofilowe płyty aluminiowe zamocowane w maszynie offsetowej natryskuje się wodny roztwór kopiowy zawierający substancje światłoczułe i błonotwórcze. Po wysuszeniu (odparowaniu wody) powstaje warstwa światłoczuła o grubości około 1 mm. Roztwór ten można też nanieść bezpośrednio na cylindry lub tuleje drukowe. Warstwę światłoczułą naświetla się diodą laserową 830 nm, pod wpływem której określone elementy warstwy ogrzewają się do około 100oC i stopione tracą swą rozpuszczalność w wodzie (rys. 5).
więcej
| Październik
| Computer-to-Plate
|
Stanisław Radomski
Densytometria w kontekście barwometrii
Biorąc pod uwagę zalety densytometrii i barwometrii, w niektórych systemach kontrolujących jakość stosuje się wariantowo obie metody pomiaru nadruków. Należałoby więc bliżej poznać zasady ich działania wraz z wieloma niuansami densytometrii nadruków.
więcej
| Październik
| Barwometria
|
Thomas Leuschner
Innowacje dokonywane we fleksograficznych zespołach lakierujących otwierają przed offsetem arkuszowym wciąż nowe możliwości lakierowania w linii na najwyższym poziomie jakościowym. Złożoność tej techniki wymaga perfekcyjnego współgrania procesów drukowania i reprograficznego przygotowania form drukowych.
więcej
| Październik
| Obróbka wykończeniowa
|
Od 16 do 19 września na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich trwały najważniejsze w naszym kraju targi opakowań – Międzynarodowy Salon Techniki Pakowania i Logistyki Taropak 2003. Po raz pierwszy targi opakowaniowe zostały w Polsce zorganizowane we wrześniu 1973 r. Mają więc już 30 lat.
więcej
| Październik
| Targi
|
Podczas dwóch dni targowych, 17 i 18 września, na stoisku „Świata Druku” odbywały się warsztaty i wystawa pt. „Pakosfera. Opakowanie od A do Z”. Organizatorami spotkania były firmy: wydawnictwo miesięcznika „Świat Druku” Polski Drukarz Sp. z o.o., Studio DN Design Group, Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o. Współorganizatorami: Barmey Sp. z o.o., BASF Polska Sp. z o.o., DM System Sp. z o.o., Eurintrade (Poland) Ltd. Sp. z o.o., Scorpio Sp. z o.o. Współpracowały z nami także firmy: Drukarnia Cezar, TeBa, Tuplex, Wistar Przygotowalnia Fleksograficzna.
więcej
| Październik
| Relacja
|
W dniu 25 września 2003 r. odbyło się zorganizowane przez Polską Izbę Druku spotkanie dyrektorów szkół poligraficznych. W programie spotkania znalazły się: prezentacja oferty szkół policealnych dla absolwentów trzyletnich liceów ogólnokształcących oraz liceów profilowanych, przedstawienie projektowanych zmian w zasadach uzyskiwania kwalifikacji zawodowych w zawodzie technik poligraf oraz omówienie wyników ankiety na temat obecnej sytuacji szkół poligraficznych. Spotkanie prowadził prezes Polskiej Izby Druku Jerzy Hoppe.
więcej
| Październik
| Szkolnictwo poligraficzne
|
Monika Słupińska
Wobec coraz bliższego terminu uzyskania przez Polskę członkostwa w strukturach europejskich oraz związanej z tym faktem pełnej liberalizacji rynku polskie małe i średnie przedsiębiorstwa zadają sobie pytania dotyczące ich sytuacji w najbliższej perspektywie, możliwości rozwoju oraz źródeł wsparcia, jakiego mogą oczekiwać ze strony programów europejskich. Czy konkurencja ze strony firm europejskich będzie istotnie aż tak odczuwalna i czy rodzime przedsiębiorstwa są do niej przygotowane w odpowiedni sposób? Czy w procesie dostosowań do wymogów wspólnego rynku (koszt zmian technologicznych i dostosowania produkcji do standardów unijnych, certyfikacja wyrobów i usług) polskie przedsiębiorstwa muszą liczyć tylko na siebie, czy też mogą pozyskiwać niezbędne fundusze z zewnątrz? Jeśli zaś istnieje możliwość uzyskania dotacji czy kredytu preferencyjnego, to na jakie działania i gdzie należy tych dotacji i kredytów poszukiwać?
więcej
| Październik
| Integracja
|
Redakcja zwróciła się do mnie z propozycją opisania perypetii, jakie przeszedłem ubiegając się o kredyt bankowy na modernizację parku maszynowego mojej drukarni. Muszę przyznać, że miałem duże opory, uważając, że sprawa jest tak typowa w naszej obecnej rzeczywistości gospodarczej, iż praktycznie każdy, kto zarządza podmiotem gospodarczym, zaliczanym do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, przeżył podobne rozczarowanie w kontaktach z bankiem. Cóż zatem mogę powiedzieć nowego? Ostatecznie jednak przekonał mnie argument, że opisanie moich doświadczeń być może powstrzyma któregoś z kolegów po fachu przed podjęciem błędnej decyzji, komuś innemu pomoże odpowiednio się przygotować do trudnych rozmów z bankami. Do rzeczy więc.
więcej
| Październik
| Opinia
|
Piotr Paszkowski
W świadomości pracowników, a także pracodawców pokutuje nie mające odbicia w ustawodawstwie pojęcie wolnej soboty. Jest to pozostałość po dawnym prawie pracy, jak również wynik pewnych przyzwyczajeń, utrwalanych zresztą przez środki masowego przekazu, które w piątkowe popołudnie obwieszczają nadejście weekendu. Oczywiście „wolna sobota” nie jest pojęciem abstrakcyjnym, bowiem większość ludzi pracy właśnie w sobotę ma dzień wolny.
Warto wiedzieć, że obecnie nie istnieje również pojęcie dodatkowego dnia wolnego od pracy, a w jego miejsce wprowadzono dni wolne od pracy, wynikające z rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy.
Definicja wymiaru czasu pracy jest zadekretowana w art. 129 §1. Kodeksu pracy, w którym stwierdza się że: „czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nie przekraczającym 4 miesięcy”. Istnieją od tej zasady odstępstwa, ściśle określone w Kodeksie pracy, ale nie będą one przedmiotem rozważań w tym artykule.
więcej
| Październik
| Prawo pracy
|
Andrzej Kuśmierczyk
W kilku ostatnich felietonach uprawiałem donkiszoterię walcząc z pojęciowymi nowotworami i „odkryciami” ostatnich lat, o których można poczytać na pożółkłych już stronach dobrych książek. Ogłaszam przerwę, ale tylko przerwę.
Dziś problemem wielu ludzi jest nagła utrata pracy lub zagrożenie utratą pracy. W latach 90. panowało złudne przekonanie, że praca w państwowej firmie to praca pewna albo co najmniej zdecydowanie bardziej pewna niż praca u „prywaciarza”. Załamanie gospodarki państwowej, a dokładniej – jej powolna, postępująca agonia, zrównało sektor państwowy i prywatny pod względem (nie)pewności posady. Każdą pracę można stracić z dnia na dzień.
Rozważmy kilka okoliczności związanych z pracą i sformułujmy kilka sugestii dotyczących radzenia sobie z nagłym bezrobociem.
więcej
| Październik
| Psychologia w pracy
|
|
|
|